Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘rosja’


Therese Johaug podczas sesji fotograficznej @Youtube

Pięknie, pięknie! Bardzo ciekawie oglądało się dzisiejsze zawody PŚ w biegach w Rybińsku, bieg łączony 2×7,5 km.

Na początku oddzieliła się wielka trójka i biegła obok siebie prawie przez cały klasyk. Jednak niedługo przed zmianą nart Bjoergen zaczęła tracić siły, jej krok stawał się coraz cięższy. Po wizycie na stadionie prowadzenie objęła Kowalczyk, zmieniając się na tej pozycji z Johaug. Jednak już wkrótce piękna, zwinna Norweżka odpaliła swoją turbo-łyżwę i wyrobiła sobie dwadzieścia sekund przewagi nad Polką. Tymczasem liderka klasyfikacji generalnej traciła już prawie minutę do swojej rodaczki, a biegnąca na czele grupy pościgowej Kalla zwiększyła tempo, pragnąc walczyć o podium.

Moja ulubiona zagraniczna biegaczka, mistrzyni z Oslo na 30 km, Therese zwyciężyła w ładnym stylu, zostawiając rywalki daleko za sobą. Ona po prostu musi mieć jakieś magazyny energii w bliżej niesprecyzowanym miejscu – odpala jak rakieta tym swoim drobnym krokiem. Było to teoretycznie jej trzecie zwycięstwo w sezonie, ale jako że pozostałe dwa były w tourach (podczas Ruki i TdS) jest ono praktycznie pierwsze tej zimy, a drugie w ogóle  w Pucharze Świata. Przypomnę, Johaug ma już wspomniane indywidualne złoto MŚ, dwa brązy (2007 w 30 km i 2011 w łączonym 15 km), 2 złota MŚJ 2008, dwa podia generalki Tour de Ski, trzecią pozycję w zeszłorocznej klasyfikacji PŚ dystansów, a do tego od groma sukcesów drużynowych, ze złotem olimpijskim z Vancouver włącznie. W tym roku pruje po pierwsze w karierze podium głównej tabeli PŚ.

Zobaczcie Therese po swojsku 😉

Szczerze powiedziawszy obawiałem się o formę Kowalczyk. Ale okazało się, że nie ma o co. Dzięki 80 punktom na finiszu i 15 zgarniętym na lotnej premii Polce  udało się odzyskać żółty plastron, jednak jest jedynie o kilka oczek wyżej od Bjoergen.

Pierwsza piątka dzisiejszego biegu:

 1 JOHAUG Therese 1988 NOR  42:41.4
 2 KOWALCZYK Justyna 1983 POL  43:08.3
 3 BJOERGEN Marit 1980 NOR  43:34.3
 4 KALLA Charlotte 1987 SWE  43:45.7
 5 SKOFTERUD Vibeke W 1980 NOR  43:59.7

Źródło: FIS

Pierwsza piątka klasyfikacji generalnej

 Poz Zawodniczka Kraj Pkt Dyst. Sprt.
 1 KOWALCZYK Justyna POL 1682 2 3
 2 BJOERGEN Marit NOR 1680 1 6
 3 JOHAUG Therese NOR 1240 3 32
 4 RANDALL Kikkan USA 970 11 1
 5 KALLA Charlotte SWE 949 4 20

Źródło: FIS

Widać, że nasza biegaczka jest uniwersalna – jako jedyna znajduje się na pierwszych trzech miejscach we wszystkich trzech klasyfikacjach (generalna, dystanse i sprinty). Moja ulubiona Johaug natomiast jest po prostu katastrofalna w sprintach, ale nie przeszkadza jej to w utrzymaniu niemal trzystu-punktowej przewagi nad najlepszą sprinterką, Randall (która nie pojawiła się dzisiaj w Rybińsku).

Tymczasem w Oslo-Holmenkollen odbyły się zawody PŚ w biathlonie. Nasza reprezentantka, Krystyna Pałka po trzecim (bezbłędnym) strzelaniu biegła na dobrym, piątym miejscu. Niestety jedno pudło podczas ostatniej wizyty na strzelnicy kosztowało ją utratę szans na podium i spadek na wciąż dobrą, ale już mniej, dziesiątą pozycję.

Jak zauważyliście zapewne, wprowadziłem system ratingowy do postów  – każdy wpis można ocenić (choć zachęcam też do komentowania :D). Tymczasem już za godzinę konkurs skoków,a w jego trakcie z pewnością spożyję domową pizzę. Do przeczytania 😉

Reklamy

Read Full Post »


Jak większość wie, dzisiaj odbyły się zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich w rosyjskim Rybińsku. Po wczorajszym zwycięstwie w sprincie w Moskwie (dwudziestym w karierze triumfie w PŚ), Kowalczyk pod nieobecność Bjoergen zyskała żółty plastron (pozycję liderki klasyfikacji generalnej). Do dzisiejszego biegu na 10 km ze startu wspólnego  ruszała jako jedna z faworytek.

Pierwszą połowę biegła spokojnie, panowała nad sytuacją, zmieniała się na pozycji liderki. Jednak około 6 km nadeszła szansa na zyskanie 15 punktów z lotnej premii. Wówczas Polka dostała kopa i zdobyła pierwszy czas na tejże premii. Niestety przypłaciła tym niezłą zadyszką i spadła na szóstą pozycję, za Roponen. Tymczasem Bjoergen, a przed nią Kalla odłączyły się od reszty stawki i między sobą stoczyły walkę, którą po raz 50. w karierze zwyciężyła Norweska Machina. Mam wrażenie, że ona nawet kiedy nie zdobywa Kryształowej Kuli to i tak jest najlepsza, po prostu.

Kowalczyk dobiegła na metę finalnie jako siódma, gdyż wyprzedziła ją jeszcze młoda nadzieja amerykańskich biegów, Jessica Diggins. Polka straciła pozycję liderki w klasyfikacji generalnej, więc czeka ją zacięta walka do końca sezonu. Co za szkoda, że moja ulubiona biegaczka, Therese Johaug na ostatnich metrach przegrała zaciętą walkę z rodaczką Kristoffersen. No nic, i tak jest trzecia w klasyfikacji, a zdobyła tylko o sześć punktów mniej 😉

Tymczasem we włoskim Predazzo pierwszy z dwóch konkursów PŚ w skokach narciarskich. Wiatr wiał od początku wyraźnie pod narty, zawody odbywały się z najniższej belki startowej. Miałem wrażenie, że co druga odległość w pierwszej serii wynosiła 120 m… hm… po przeliczeniu było czternaście odległości pomiędzy 119 a 121 m.  W drugiej rozbieg wydłużano (bodajże) trzykrotnie.

Na pewno na plus można zaliczyć występy moich dwóch ulubionych (prócz Stocha) skoczków. Najlepszy sezonie dotychczas konkurs dla Ammana (5. miejsce), ostatnio właśnie się zastanawiałem nad jego formą – mam nadzieję, że jutro będzie jeszcze lepiej. Na pewno na plus też czterdziesty w karierze triumf Schlieriego. Ten chłopak właśnie wyprzedził w tabeli wszechczasów Małysza i szykuje się atak na Nykaenena i wyśrubowanie rekordu do jakiejś niewiarygodnie wysokiej liczby. Dobrze, że ponownie punkty zdobyli M. Kot (26.) i  K. Miętus (29.).

Tak sobie oceniam występ Stocha. Przyzwyczaił do stawania na podium, ale nie najgorsze były skoki na 123 m i 126 m (ten drugi o tyle udany, że poradził sobie w miarę z wiatrem w plecy, w porównaniu z pobliskimi zawodnikami), które dały mu siódme miejsce – to samo co Kowalczyk. Co do Morgensterna, to nie zachwycił w pierwszej serii (14.), ale 130 m pozwoliło mu stanąć na podium. Nie jest to jednak już ten Morgenstern z 2010/2011.

Zdecydowanie na minus Piotr Żyła (44.)  i Kranjec (34.).

Więcej o konkursie na skokinarciarskie.pl

Read Full Post »

%d blogerów lubi to: