Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘maciej kot’


Piotr Żyła, jeden z dzisiejszych skubańców. Zdjęcia autorstwa Sławka z Flickr, udostępnione na licencji CC BY SA 2.0

PŚ w Lahti w skokach narciarskich dobiegło końca. Był wiatr, była loteria i był przede wszystkim obiekt mniejszy niż planowano.

Na plus:
Skocznia K90. Obserwując zawody w ten weekend stwierdzam stanowczo, że powinno być więcej konkursów Pucharu Świata na skoczniach normalnych (K75-99). To zupełnie inny wymiar rywalizacji – nieprzewidywalnej, wyrównanej i wymagającej dobrej techniki. Amplitudy odległości między zawodnikami nie są duże.
A i konkretnie mniejsza skocznia w Lahti była bardzo urokliwa, zwłaszcza we wczorajszej drużynówce. Ten wieczorny konkurs, rozgrywany przy takim niedużym oświetleniu był wprost urokliwy.

Reprezentacja Polski. Tak, ogółem Polacy pokazali się z dobrej strony – niechaj inne narody wiedzą, że mamy skoczków na światowym poziomie. Piotrek Żyła po raz drugi w karierze wskoczył do czołowej dziesiątki, awansując w generalce. Maciek Kot także zanotował najlepszy w historii swoich występów PŚ rezultat, kończąc zawody na miejscu dwunastym. Z pewnością jest w tym duża zasługa skoczni, która mu bardzo odpowiada – ileż było mówienia w czasie lotów, że Maciek przyjmuje pozycję charakterystyczną dla mniejszych obiektów i dlategóż tak słabo mu na mamutach idzie. I Klimek Murańka oczywiście – utalentowany junior, od dawna uznawany za nadzieję polskich skoków. Pierwsze punkty w Pucharze, a dokładniej – dziesięć.

Annsi Koivuranta pokazał, że fińskie skoki nie umarły całkowicie, plasując się o jakieś półtorej metra za podium. Lukas Hlava także zasługuje na pochwałę – pierwsze podium w karierze. No i oczywiście Daiki Ito, kolejny dobry występ, nie dość, że dobry z niego „mamutnik”, to tu też jest niezły, zbliżył się do Morgensterna w klasyfikacji indywidualnej. I z chęcią pochwalę Vincenta Descombes Sevoie. Dzisiejsza pozycja w pierwszej dwudziestce to informacja, że udane w jego wykonaniu MŚL to nie był przypadek.

Na minus:
Olek Zniszczoł mnie zawiódł. W drużynówce był najgorszy z Polaków, co prawda szesnasty w nieoficjalnej indywidualnej klasyfikacji, ale to tylko pokazuje, jak dobrzy byliśmy. W konkursie indywidualnym nie wystąpił, bo nie przebrnął przez kwalifikacje. Tak samo jak Krzysiek Miętus, który ostatnio robił za numer trzy w naszej kadrze. Czyżby forma się już wypalała, czy też to wina wielkości obiektu (wszyscy doskonale wiedzą, że Miętus to lotnik)?

Nie będę prowadził nagonki na tych, którzy zwyczajnie przegrali z warunkami, tak więc: Stoch (który nie miał szansy by przekroczyć granicę 1000 pkt w generalce), Freund, Koch, Tepes, Kranjec… zawodnicy znani, wysoko w generalce, ale dzisiaj im się nie powiodło. Myślę, że nie z ich winy.

Czas na tabele.

Indywidualny (top6 + Polska):

Poz Zawodnik Year Kraj Skok1 Skok2 Pkt
 1 ITO Daiki 1985 JPN  93.0  92.0  245.5
 2 BARDAL Anders 1982 NOR  90.5  96.0  239.2
 3 HLAVA Lukas 1984 CZE  90.5  94.5  237.2
 4 KOIVURANTA Anssi 1988 FIN  94.0  91.5  234.3
 5 TAKEUCHI Taku 1987 JPN  90.5  90.5  232.5
 6 SCHLIERENZAUER Gregor 1990 AUT  91.0  89.5  229.3
 10 ZYLA Piotr 1987 POL  92.0  86.0  227.7
 12 KOT Maciej 1991 POL  91.5  86.5  224.3
 21 MURANKA Klemens 1994 POL  85.0  84.5  215.9
 39 STOCH Kamil 1987 POL  79.5    94.0

Wyniki pełne (FIS) 

Wyniki konkursu drużynowego:
1. Austria 891.6
2. Niemcy 878.1
3. Polska 877.5
4. Norwegia 850.2
5. Słowenia 829.3
6. Japonia 809.1
7. Rosja 804.4
8. Finlandia 788.2
9. Czechy 396.2
10. Estonia 277.0

Puchar Świata – klasyfikacja generalna (zmiany)

Poz Zawodnik Zmiana
poz
Kraj Pkt
przed
Pkt
nowe
Pkt
po
 1 BARDAL Anders NOR 1139 +80  1219
 2 SCHLIERENZAUER Gregor AUT 1095 +40 1135
 3 KOFLER Andreas AUT  1061 +5  1066
 4 STOCH Kamil POL 961 0 961
 5 MORGENSTERN Thomas AUT  910  +36  946
 6 ITO Daiki JPN  816 +100  916
 20 ŻYŁA Piotr +1 POL 188 +26  214
 38 KOT Maciej +6 POL 50 +22  72
47 ZNISZCZOŁ Aleksander -1 POL 47 0  47
 52 MIĘTUS Krzysztof POL 31 0  31
62 MURAŃKA Klemens N POL 0 +10 10
Reklamy

Read Full Post »


Zniszczoł i Murańka w Lahti @ skijumping.pl

Olek Zniszczoł

Aleksander Zniszczoł, jutro znowu wystąpi w PŚ. fot. Piotr Drabik @ flickr / CC BY SA 2.0

Jutro drużynowe zawody PŚ w skokach w Lahti. Łukasz Kruczek ogłosił, że do szóstki (tak, tak – wreszcie wykorzystujemy limity!) zawodników, których zabierze do Finlandii załapią się: Murańka i Zniszczoł, po dobrych występach na MŚJ, oprócz tego oczywiście czwórka z MŚL.

I tutaj zastanawiam się jaki nasz trener wybierze na tą drużynówkę. Wszyscy zawodnicy skaczą na tyle dobrze, by ich wystawić do składu. Myślę, że skoro już tych juniorów bierze, to choć jednego powinien tam zawrzeć. Obstawiam skład Stoch-Żyła-Miętus-Zniszczoł.

Druga zagadka jest taka, czy wszyscy Polacy zakwalifikują się do drużynówki. Myślę, że najsłabszym punktem jest Murańka, ale przy dobrej passie nie powinno być problemu i punkty dla obu „młodych” są w zasięgu ręki. Ładnie by było zobaczyć taką sytuację jak w Zakopanem, gdzie Kamil wygrał, a Zniszczoł był w pierwszej dziesiątce. Zobaczymy…

jakie są wasze typy na jutrzejszy skład? komentujcie.

____
Aktualizacja: Odwołane są dzisiejsze kwalifikacje i treningi. W takiej sytuacji Kruczek będzie miał jeszcze trudniejszy wybór i może nie zaryzykować wystawiania np. Murańki.

Read Full Post »


Rune Velta

Rune Velta, srebrny medalista, jedna z niespodzianek tych Mistrzostw, fot. Sławek @ Flickr / CC BY SA 2.0

Jak wszyscy wiedzą zakończyły się Mistrzostwa Świata w Lotach Narciarskich 2012 w norweskim Vikersund. Mistrzostwa miały rozstrzygnięcia zaskakujące. Jedni zaskoczyli na plus:

Rune Velta, pierwsze mistrzostwa w karierze i od razu medal! Niesamowita sprawa, z pewnością zachwycił Norwegów. Przegrał złoto zaledwie o 3 pkt! Bardzo dalekie skoki oddał też w drużynówce i jest teraz jednym z czołowych norweskich zawodników – będzie się liczył na lotach w Planicy!

Robert Kranjec, uznania dla Słoweńca. Wreszcie mu się udało – miał już małą kryształową kulę (w klasyfikacji lotów znaczy się) w sezonie 2009/2010, ale na złoto w mistrzostwach swojej ulubionej konkurencji skoków czekał aż do tego roku. Zasłużył sobie na tytuł mistrzowski, zadomowiając się zarazem na trzeciej lokacie w tabeli zawodników z największymi rekordami.

Anders Fannemel, który przebojem wkroczył do pierwszej reprezentacji Norwegii. Mimo wszystko chyba nikt nie spodziewał się skoku na 244,5 m (drugi rekord w historii). Niestety nie wytrzymał presji w drugiej serii, i podobnie jak podczas PŚ w Sapporo (gdzie po pierwszej serii był trzeci) spadł w klasyfikacji. Mimo wszystko gratulacje – jest mocny.

Reprezentacja Słowenii, medal na mistrzostwach w lotach na pewno od dawna chodził im po głowie, po triumfie Kranjca przyszedł czas na świętowanie sukcesu w drużynówce. Po zwycięstwie w Oberstdorfie widziałem w ich jednego z głównych faworytów. Jednak kontuzja Prevca pozostawiła pewne wątpliwości. Na szczęście żaden z nich nie zawiódł i wrócą do kraju z brązem.

Piotr Żyła, w konkursie indywidualnym się niestety nie popisał (poza trzydziestką), ale w drużynówce dwukrotnie pobił swój rekord osobisty, w tym w drugiej serii rekord Polski! Wszyscy, którzy wątpili w Piotrka z pewnością otworzyli usta ze zdziwienia. O dwa metry pobił wynik Małysza z Vikersund, lądując na 232. metrze 50. centymetrze zeskoku… W nieoficjalnej indywidualnej klasyfikacji drużynówki byłby piąty, łał. Więcej takich prób, Żyła! Oczywiście jak zwykle uśmiechnięty, zadowolony i swojski…

Vincent Descombes Sevoie, jedna z większych niespodzianek mistrzostw. Porządnie poprawił rekord Francji, oddając dalekie skoki w kwalifikacjach i odwołanej serii. W konkursie poszło mu już gorzej, ale 20. miejsce to i tak najlepszy rezultat w karierze na imprezach mistrzowskich.

Niestety inni zaskoczyli na minus…

Gregor Schlierenzauer, dopiero osiemnasta lokata – ostatnio Austriak nie znajduje się w swojej czołowej formie, skacząc poniżej swoich optymalnych możliwości. Nie trafił z dyspozycją na mistrzostwa. Zobaczymy jak będzie dalej… Rozczarował też broniący tytułu Simon Ammann, po co raz lepszych występach przez MŚL, wydawało się, że będzie mocny. Ale nie był – 14. w konkursie.

Martin Koch przyznawał otwarcie – chcę złoto. I stracił je tak łatwo, jak stracił  równowagę przy lądowaniu w drugiej serii konkursu indywidualnego.

Kamil Stoch, nie było źle, ale trzeba przyznać, że spodziewaliśmy się lepszych skoków. W indywidualnym dziesiąty, ale jak na czołówkę to nie jest zadowalająca w pełni pozycja. Nie widziałem tego charakterystycznego błysku, choćby z Zakopanego czy Predazzo. W drużynówce po raz kolejny pokazał się ze słabszej strony (ciekawe, że w rywalizacji zespołowej skacze zwykle dużo gorzej niż potem w indywidualnej).

Maciek Kot, to nie było miejsce dla niego. Okupował końcówkę stawki, był najgorszy z naszych w drużynówce, myślę, że Kruczek lepiej by zrobił wystawiając Stefana Hulę. Kot nie jest lotnikiem i być nie będzie nigdy, im mniejsza skocznia, tym lepiej dla niego.

Pełne wyniki konkursów i dokładne opisy w haśle  Mistrzostwa Świata w Lotach Narciarskich 2012 na Wikipedii (prowadzonym przez Szoltysa, który przygotował doskonałą bazę przed mistrzostwami i wykonał dokładne tabele, ja zaś napisałem opisy konkursów, szykujemy go do Listy na Medal :D)

Read Full Post »


Koch

Martin Koch pokazał, że nadal jest bardzo dobrym lotnikiem/ fot. Sławek @ Flickr /CC BY-SA 2.0

Konkurs indywidualny PŚ na mamucie im. Heiniego Kopflera w Oberstdorfie za nami.

Zdecydowanie zasłużone zwycięstwo Martina Kocha, to nie pozostawia wątpliwości. Długowłosy Austriak pokazał, że nadal jest dobrym lotnikiem. To jego drugie miejsce w tym sezonie na podium, wcześniej był drugi w Engelbergu. Dzisiejszym występem powtórzył wyczyn sprzed roku, to on właśnie triumfował tutaj zeszłej zimy. Jest to ogółem jego trzeci triumf w PŚ, do tych dwóch dołączając Harrachov K-185 ze stycznia 2011. Jego forma nie jest jednak obecnie ustabilizowana na dzisiejszym poziomie, nie zmienia to jednak faktu, że na mamutach czuje się dobrze – w Kulm 11. i 14.
Skoki na 218 m i 221,5 m pozwoliły mu na ponad 10 punktów przewagi nad drugim Daikim Ito.

Ito (2. miejsce, 209 i 209,5 m) sięgnął po jedenaste miejsce na pudle w karierze i siódme tej zimy. Dwie równe dalekie próby utwierdzają w przekonaniu, że jest najlepszym obecnie japońskim skoczkiem. Przeskoczył dzisiaj o dwa punkty Freitaga (18.).

Trzeci był Simi Ammann (204,5 m, 213,5 m). Była to pierwsza pozycja w pierwszej trójce od Lahti 2011, gdzie zwyciężył. Właściwie nie miałem pojęcia czego się po nim spodziewać, cztery poprzednie konkursy wyglądały tak: NS, 5, 31 i 12. Wszystko było możliwe. Ammann pokazywał się jednak  dobrze w tegorocznych lotach (10. i 8. w Kulm), miałem więc nadzieję na dobry wynik. I udało się, brawo.

Po pierwszej serii Stoch był dziewiąty i choć Szczęsny jak zwykle mówił, że próba była „dobra” to zarówno ja jak i zawodnik nie byliśmy zadowoleni (jej, to zabrzmiało jakbym był trenerem…). Kamil oddał skok na odległość 197,5 m i miał równe 200 punktów na koncie. Wszyscy zawodnicy, którzy uplasowali się wyżej od niego przekroczyli granicę dwusetnego metra.
W finalnej serii pokazał się jednak z dobrej strony, wyglądał na bardzo ucieszonego po locie na 216 m. Nie objął jednak wówczas prowadzenia, ponieważ Robert Kranjec (finalnie czwarty), startujący przed nim skoczył 220 m.
Szóste miejsce zadowala, ale nie do końca, zwłaszcza, że jakieś półtorej metra dalej czekała na niego czwarta lokata.
Jednak słabsze miejsce Morgensterna (15.) pozwoliło mu zwiększyć przewagę nad Austriakiem do 50 punktów! Pomyślałby ktoś o tym rok temu?

Krzysztof Miętus (24.) był okej, wyrósł nam na trzeciego reprezentanta, ponieważ M. Kot jest w nieco słabszej dyspozycji (wraz z bratem Jakubem nie zakwalifikowali się do zawodów). Piotr Żyła (29.) nieco rozczarował, ogólnie ostatnio skacze nieco gorzej, odbija się to na pozycji w generalce – obecnie jest 21., a atak na jego pozycję planuje Zauner (dziś 23., -3 pkt za Żyłą) i dobrze spisujący się ostatnio Wank (13., -8 pkt).
Tymczasem już już jutro konkurs drużynowy, w przyszłym tygodniu zaś MŚ Juniorów i MŚ Lotów.

Wyniki:

Poz Zawodnik Wiek Kraj Skok 1 Skok 2 Punkty
 1 KOCH Martin 1982 AUT  218.0  221.5  443.4
 2 ITO Daiki 1985 JPN  209.0  209.5  433.2
 3 AMMANN Simon 1981 SUI  204.5  213.5  429.2
 4 KRANJEC Robert 1981 SLO  198.0  220.0  424.0
 5 KOUDELKA Roman 1989 CZE  203.5  211.5  422.8
 6 STOCH Kamil 1987 POL  197.5  216.0  422.3
 7 SCHLIERENZAUER Gregor 1990 AUT  205.5  206.0  421.7
 8 PREVC Peter 1992 SLO  203.5  203.5  414.5
24 MIETUS Krzysztof 1991 POL  183.0  181.0  356.4
28 ZYLA Piotr 1987 POL  177.0  178.0  345.2
NQ KOT Maciej 1991 POL NQ 190.0  172.9
NQ KOT Jakub 1990 POL  NQ 170.0  156.2

pełne wyniki (FIS)

Klasyfikacja generalna:

Zawodnik Kraj Punkty Przed Przed Zmiana
 1 BARDAL Anders AUT 1139 1 1117 +22
 2 SCHLIERENZAUER Gregor AUT 1095 2 1059 +36
 3 KOFLER Andreas AUT 1061 3 1049 +12
 4 STOCH Kamil POL 961 4 921 +40
 5 MORGENSTERN Thomas AUT 910 5 894 +16
 6 ITO Daiki JPN +1 816 6 736 +80
 7 FREITAG Richard DEU -1 814 7 801 +13
(…)
21 ŻYŁA Piotr POL 188 21 185 +3
44 KOT Maciej POL 50 44 50 0
46 ZNISZCZOŁ Aleksander POL 47 46 47 0
52 MIĘTUS Krzysztof POL 31 52 24 +7

Read Full Post »

%d blogerów lubi to: