Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Skoki’ Category


Kamil Stoch

Kamil Stoch będzie walczył o podium klasyfikacji generalnej. fot. Tadeusz Mieczyński @ skijumping.pl / CC BY SA 3.0

Zbliża się PŚ w Planicy – finał sezonu, gdzie rozstrzygnie się końcowa kolejność czołówki.

Oto czołowa „groźna” siódemka – lider plus sześć miejsc które matematycznie są w zasięgu Stocha (2-6). Zawarłem miejsce i punkty w PŚ, PŚL oraz miejsce na MŚL oraz średnie miejsce z trzech ostatnich występów (w Skandynawii).

Zawodnik Kraj Poz Pkt MŚL
m
Śr PŚL
Poz
PŚL
Pkt
BARDAL Anders NOR 1 1295 7 5,33 3 182
SCHLIERENZAUER Gregor AUT 2 1172 18 11,33 10 73
KOFLER Andreas AUT 3 1127 6 14,33 17 35
ITO Daiki JPN 4 1066 5 2   1 210
STOCH Kamil POL 5 1025 10 18,66 6 140
MORGENSTERN Thomas AUT 6 982 8 17,66 4 146
FREITAG Richard GER 7 954 9 7 16 39a

Prawda jest taka – przy obecnym rozkładzie sił w czołówce (na podstawie ostatnich konkursów) Stoch jest teoretycznie najsłabszy pod względem ostatnich występów (średnio 19 miejsce!). Największym faworytem wydaje się Ito – bo ma i wysoką pozycję w lotniczej klasyfikacji – jest liderem, i średnie drugie miejsce z ostatnich występów (dwa zwycięstwa i jedno czwarte miejsce). Można liczyć na potknięcia Koflera, Freitaga (słabi lotnicy) czy też Schlierenzauera, ale niewiele one nam dadzą, jeśli Ito pokaże się ze swojej doskonałej strony.
Jeszcze przypomnę – Kamil mówił przed sezonem: celuję w pierwszą szóstkę PŚ.

Tymczasem Piotrek Żyła zajmuje 19. miejsce w generalnej klasyfikacji, dwudziesty Neumayer traci do niego punktów szesnaście. Matematycznie w jego zasięgu jest miejsce trzynaste (Takeuchi, 408 punktów). Mimo tego, jak to się skończy, nieobliczalny Piotrek odniesie w tym sezonie największy sukces w karierze. Miejsca  w czołowej dziesiątce, rekord Polski i okolice dwudziestki PŚ. Brawo!

Tymczasem obecność Maćka Kota w niedzielnym konkursie (w niedzielę główny finał, gdzie wystartuje czołowa czterdziestka PŚ) jest teorytycznie zagrożona – Polak jest słabym lotnikiem, a zajmuje 36. miejsce w klasyfikacji, z odstępem 22 punktów do czterdziestego.

Do Planicy pojedzie też Krzysiek Miętus, Olek Zniszczoł i Klimek Murańka – dla tych dwóch ostatnich to pierwsze loty narciarskie w życiu

Ale wszystko zależy od formy, warunków i szczęścia w ten weekend… Trzymamy kciuki za Polaków!

Read Full Post »


Grzegorz Miętus, fot. Konrad Podkanowicz / CC BY SA 2.0

Już zdążyłem się przyzwyczaić, że jeżeli jakiś Polak po pierwszej serii konkursu Pucharu Kontynentalnego w skokach narciarskich znajduje się w czołówce, to na bilion procent przepadnie w finałowej. Tak było choćby z Hulą w Norwegii, tak było i dzisiaj z Grześkiem Miętusem w Kuopio.

Ale zanim, wytłumaczę mniej zorientowanym co to Puchar Kontynentalny (CoC, PK) – jest to swoista „druga liga” skoków, zawodnik żeby wystartować w PŚ musi mieć na swoim koncie punkty w PK zdobyte w obecnym lub poprzednim sezonie (jeżeli zdobędzie już punkty w PŚ ma dożywotnie prawo startu w PŚ). Tymczasem by wystartować w PK musi mieć punkty w lidze trzeciej, czyli w FIS Cupie. Żaden Polak nie triumfował w zimowej edycji Kontynentala, natomiast w letniej mieliśmy dwóch zwycięzców klasyfikacji generalnej – Stoch w 2010 i Zniszczoł w 2011)

Wracając do sedna, Miętus po pierwszej serii był trzeci, po skoku na 116 m. Pewnie myślał już o przypieczętowaniu dobrego występu w drugiej serii, co spowodowało by podwójne zadowolenie w domu Miętusów (jego brat, Krzysiek zdobył porządne punkty w czwartek w PŚ w Trondheim). Niestety druga seria przyniosła mu klapnięcie na bulę (94,5 m). Pokazuje to, że poza tą grupką juniorów z MŚJ (chociaż Kłusek dzisiaj też zawiódł) nie mamy żadnego stabilnego zaplecza. Hula, który niedawno miał podobną sytuację, dzisiaj upewnił nas w tym, jaki jest niestabilny, nie zdobywając nawet punktów… Bachleda powinien już sobie dać spokój, myślę, że stracony ułamkami punktów medal ostatnich Mistrzostw Polski mógł go trochę, niepotrzebnie w sumie, podbudować. A taka ciekawostka – jakiś inny Bachleda, Daniel, zdobył srebro Mistrzostw Świata Weteranów, które odbywają się w tym roku w Szczyrku (złoto dla Wojtka Tajnera).

Dzisiejsze wyniki CoC przekonują mnie, że obecna kadra wystawiana do PŚ (Stoch, Żyła, M. Kot, K. Miętus, Zniszczoł i Murańka) ma największe szanse na zdobycie punktów i powinna pojechać do Planicy.

W klasyfikacji generalnej najwyżej z Polaków jest Zniszczoł (20. pozycja), potem Hula (24.)

Skrócone wyniki dzisiejszego konkursu CoC w Kuopio:

Lp. Nazwisko i imię Kraj Odl.1 Pkt.1 Odl.2 Pkt.2 Suma
1. LOITZL, Wolfgang  AUT 108.5    , 92.3     , 127.5   , 130.0   , 222.3
2. POPPINGER, Manuel  AUT 118.0 109.9 116.0 106.8 216.7
3. SWENSEN, Vegard  NOR 109.0 93.2 120.0 115.5 208.7
4. LANISEK, Anze  SLO 111.0 95.8 119.5 111.6 207.4
5. GANGNES, Kenneth  NOR 110.5 94.9 116.5 106.7 201.6
6. KRAFT, Stefan  NOR 113.5 100.8 112.5 99.5 200.3
15.
BYRT, Tomasz  POL 108.5 89.8 109.5 92.6 182.4
27.
MIETUS, Grzegorz  POL 116.0 105.8 94.5 62.6 168.4
28.
ZIOBRO, Jan  POL 102.0 77.6 103.5 81.3 158.9
29.
KLUSEK, Bartlomiej  POL 107.0 85.1 99.5 67.6 152.7
30.
KUBACKI, Dawid  POL 104.0 82.2 96.0 65.8 148.0
37.   BACHLEDA, Marcin  POL 97.5 69.5 69.5
39.
HULA, Stefan  POL 97.5 67.5 67.5

Read Full Post »


Piotr Żyła, jeden z dzisiejszych skubańców. Zdjęcia autorstwa Sławka z Flickr, udostępnione na licencji CC BY SA 2.0

PŚ w Lahti w skokach narciarskich dobiegło końca. Był wiatr, była loteria i był przede wszystkim obiekt mniejszy niż planowano.

Na plus:
Skocznia K90. Obserwując zawody w ten weekend stwierdzam stanowczo, że powinno być więcej konkursów Pucharu Świata na skoczniach normalnych (K75-99). To zupełnie inny wymiar rywalizacji – nieprzewidywalnej, wyrównanej i wymagającej dobrej techniki. Amplitudy odległości między zawodnikami nie są duże.
A i konkretnie mniejsza skocznia w Lahti była bardzo urokliwa, zwłaszcza we wczorajszej drużynówce. Ten wieczorny konkurs, rozgrywany przy takim niedużym oświetleniu był wprost urokliwy.

Reprezentacja Polski. Tak, ogółem Polacy pokazali się z dobrej strony – niechaj inne narody wiedzą, że mamy skoczków na światowym poziomie. Piotrek Żyła po raz drugi w karierze wskoczył do czołowej dziesiątki, awansując w generalce. Maciek Kot także zanotował najlepszy w historii swoich występów PŚ rezultat, kończąc zawody na miejscu dwunastym. Z pewnością jest w tym duża zasługa skoczni, która mu bardzo odpowiada – ileż było mówienia w czasie lotów, że Maciek przyjmuje pozycję charakterystyczną dla mniejszych obiektów i dlategóż tak słabo mu na mamutach idzie. I Klimek Murańka oczywiście – utalentowany junior, od dawna uznawany za nadzieję polskich skoków. Pierwsze punkty w Pucharze, a dokładniej – dziesięć.

Annsi Koivuranta pokazał, że fińskie skoki nie umarły całkowicie, plasując się o jakieś półtorej metra za podium. Lukas Hlava także zasługuje na pochwałę – pierwsze podium w karierze. No i oczywiście Daiki Ito, kolejny dobry występ, nie dość, że dobry z niego „mamutnik”, to tu też jest niezły, zbliżył się do Morgensterna w klasyfikacji indywidualnej. I z chęcią pochwalę Vincenta Descombes Sevoie. Dzisiejsza pozycja w pierwszej dwudziestce to informacja, że udane w jego wykonaniu MŚL to nie był przypadek.

Na minus:
Olek Zniszczoł mnie zawiódł. W drużynówce był najgorszy z Polaków, co prawda szesnasty w nieoficjalnej indywidualnej klasyfikacji, ale to tylko pokazuje, jak dobrzy byliśmy. W konkursie indywidualnym nie wystąpił, bo nie przebrnął przez kwalifikacje. Tak samo jak Krzysiek Miętus, który ostatnio robił za numer trzy w naszej kadrze. Czyżby forma się już wypalała, czy też to wina wielkości obiektu (wszyscy doskonale wiedzą, że Miętus to lotnik)?

Nie będę prowadził nagonki na tych, którzy zwyczajnie przegrali z warunkami, tak więc: Stoch (który nie miał szansy by przekroczyć granicę 1000 pkt w generalce), Freund, Koch, Tepes, Kranjec… zawodnicy znani, wysoko w generalce, ale dzisiaj im się nie powiodło. Myślę, że nie z ich winy.

Czas na tabele.

Indywidualny (top6 + Polska):

Poz Zawodnik Year Kraj Skok1 Skok2 Pkt
 1 ITO Daiki 1985 JPN  93.0  92.0  245.5
 2 BARDAL Anders 1982 NOR  90.5  96.0  239.2
 3 HLAVA Lukas 1984 CZE  90.5  94.5  237.2
 4 KOIVURANTA Anssi 1988 FIN  94.0  91.5  234.3
 5 TAKEUCHI Taku 1987 JPN  90.5  90.5  232.5
 6 SCHLIERENZAUER Gregor 1990 AUT  91.0  89.5  229.3
 10 ZYLA Piotr 1987 POL  92.0  86.0  227.7
 12 KOT Maciej 1991 POL  91.5  86.5  224.3
 21 MURANKA Klemens 1994 POL  85.0  84.5  215.9
 39 STOCH Kamil 1987 POL  79.5    94.0

Wyniki pełne (FIS) 

Wyniki konkursu drużynowego:
1. Austria 891.6
2. Niemcy 878.1
3. Polska 877.5
4. Norwegia 850.2
5. Słowenia 829.3
6. Japonia 809.1
7. Rosja 804.4
8. Finlandia 788.2
9. Czechy 396.2
10. Estonia 277.0

Puchar Świata – klasyfikacja generalna (zmiany)

Poz Zawodnik Zmiana
poz
Kraj Pkt
przed
Pkt
nowe
Pkt
po
 1 BARDAL Anders NOR 1139 +80  1219
 2 SCHLIERENZAUER Gregor AUT 1095 +40 1135
 3 KOFLER Andreas AUT  1061 +5  1066
 4 STOCH Kamil POL 961 0 961
 5 MORGENSTERN Thomas AUT  910  +36  946
 6 ITO Daiki JPN  816 +100  916
 20 ŻYŁA Piotr +1 POL 188 +26  214
 38 KOT Maciej +6 POL 50 +22  72
47 ZNISZCZOŁ Aleksander -1 POL 47 0  47
 52 MIĘTUS Krzysztof POL 31 0  31
62 MURAŃKA Klemens N POL 0 +10 10

Read Full Post »


Zniszczoł i Murańka w Lahti @ skijumping.pl

Olek Zniszczoł

Aleksander Zniszczoł, jutro znowu wystąpi w PŚ. fot. Piotr Drabik @ flickr / CC BY SA 2.0

Jutro drużynowe zawody PŚ w skokach w Lahti. Łukasz Kruczek ogłosił, że do szóstki (tak, tak – wreszcie wykorzystujemy limity!) zawodników, których zabierze do Finlandii załapią się: Murańka i Zniszczoł, po dobrych występach na MŚJ, oprócz tego oczywiście czwórka z MŚL.

I tutaj zastanawiam się jaki nasz trener wybierze na tą drużynówkę. Wszyscy zawodnicy skaczą na tyle dobrze, by ich wystawić do składu. Myślę, że skoro już tych juniorów bierze, to choć jednego powinien tam zawrzeć. Obstawiam skład Stoch-Żyła-Miętus-Zniszczoł.

Druga zagadka jest taka, czy wszyscy Polacy zakwalifikują się do drużynówki. Myślę, że najsłabszym punktem jest Murańka, ale przy dobrej passie nie powinno być problemu i punkty dla obu „młodych” są w zasięgu ręki. Ładnie by było zobaczyć taką sytuację jak w Zakopanem, gdzie Kamil wygrał, a Zniszczoł był w pierwszej dziesiątce. Zobaczymy…

jakie są wasze typy na jutrzejszy skład? komentujcie.

____
Aktualizacja: Odwołane są dzisiejsze kwalifikacje i treningi. W takiej sytuacji Kruczek będzie miał jeszcze trudniejszy wybór i może nie zaryzykować wystawiania np. Murańki.

Read Full Post »


Rune Velta

Rune Velta, srebrny medalista, jedna z niespodzianek tych Mistrzostw, fot. Sławek @ Flickr / CC BY SA 2.0

Jak wszyscy wiedzą zakończyły się Mistrzostwa Świata w Lotach Narciarskich 2012 w norweskim Vikersund. Mistrzostwa miały rozstrzygnięcia zaskakujące. Jedni zaskoczyli na plus:

Rune Velta, pierwsze mistrzostwa w karierze i od razu medal! Niesamowita sprawa, z pewnością zachwycił Norwegów. Przegrał złoto zaledwie o 3 pkt! Bardzo dalekie skoki oddał też w drużynówce i jest teraz jednym z czołowych norweskich zawodników – będzie się liczył na lotach w Planicy!

Robert Kranjec, uznania dla Słoweńca. Wreszcie mu się udało – miał już małą kryształową kulę (w klasyfikacji lotów znaczy się) w sezonie 2009/2010, ale na złoto w mistrzostwach swojej ulubionej konkurencji skoków czekał aż do tego roku. Zasłużył sobie na tytuł mistrzowski, zadomowiając się zarazem na trzeciej lokacie w tabeli zawodników z największymi rekordami.

Anders Fannemel, który przebojem wkroczył do pierwszej reprezentacji Norwegii. Mimo wszystko chyba nikt nie spodziewał się skoku na 244,5 m (drugi rekord w historii). Niestety nie wytrzymał presji w drugiej serii, i podobnie jak podczas PŚ w Sapporo (gdzie po pierwszej serii był trzeci) spadł w klasyfikacji. Mimo wszystko gratulacje – jest mocny.

Reprezentacja Słowenii, medal na mistrzostwach w lotach na pewno od dawna chodził im po głowie, po triumfie Kranjca przyszedł czas na świętowanie sukcesu w drużynówce. Po zwycięstwie w Oberstdorfie widziałem w ich jednego z głównych faworytów. Jednak kontuzja Prevca pozostawiła pewne wątpliwości. Na szczęście żaden z nich nie zawiódł i wrócą do kraju z brązem.

Piotr Żyła, w konkursie indywidualnym się niestety nie popisał (poza trzydziestką), ale w drużynówce dwukrotnie pobił swój rekord osobisty, w tym w drugiej serii rekord Polski! Wszyscy, którzy wątpili w Piotrka z pewnością otworzyli usta ze zdziwienia. O dwa metry pobił wynik Małysza z Vikersund, lądując na 232. metrze 50. centymetrze zeskoku… W nieoficjalnej indywidualnej klasyfikacji drużynówki byłby piąty, łał. Więcej takich prób, Żyła! Oczywiście jak zwykle uśmiechnięty, zadowolony i swojski…

Vincent Descombes Sevoie, jedna z większych niespodzianek mistrzostw. Porządnie poprawił rekord Francji, oddając dalekie skoki w kwalifikacjach i odwołanej serii. W konkursie poszło mu już gorzej, ale 20. miejsce to i tak najlepszy rezultat w karierze na imprezach mistrzowskich.

Niestety inni zaskoczyli na minus…

Gregor Schlierenzauer, dopiero osiemnasta lokata – ostatnio Austriak nie znajduje się w swojej czołowej formie, skacząc poniżej swoich optymalnych możliwości. Nie trafił z dyspozycją na mistrzostwa. Zobaczymy jak będzie dalej… Rozczarował też broniący tytułu Simon Ammann, po co raz lepszych występach przez MŚL, wydawało się, że będzie mocny. Ale nie był – 14. w konkursie.

Martin Koch przyznawał otwarcie – chcę złoto. I stracił je tak łatwo, jak stracił  równowagę przy lądowaniu w drugiej serii konkursu indywidualnego.

Kamil Stoch, nie było źle, ale trzeba przyznać, że spodziewaliśmy się lepszych skoków. W indywidualnym dziesiąty, ale jak na czołówkę to nie jest zadowalająca w pełni pozycja. Nie widziałem tego charakterystycznego błysku, choćby z Zakopanego czy Predazzo. W drużynówce po raz kolejny pokazał się ze słabszej strony (ciekawe, że w rywalizacji zespołowej skacze zwykle dużo gorzej niż potem w indywidualnej).

Maciek Kot, to nie było miejsce dla niego. Okupował końcówkę stawki, był najgorszy z naszych w drużynówce, myślę, że Kruczek lepiej by zrobił wystawiając Stefana Hulę. Kot nie jest lotnikiem i być nie będzie nigdy, im mniejsza skocznia, tym lepiej dla niego.

Pełne wyniki konkursów i dokładne opisy w haśle  Mistrzostwa Świata w Lotach Narciarskich 2012 na Wikipedii (prowadzonym przez Szoltysa, który przygotował doskonałą bazę przed mistrzostwami i wykonał dokładne tabele, ja zaś napisałem opisy konkursów, szykujemy go do Listy na Medal :D)

Read Full Post »


Kamil Stoch

Kamil Stoch odzyskał szansę na walkę o czołowe pozycje na Mistrzostwach, fot. Tadeusz Mieczyński @ skijumping.pl / CC BY SA 3.0

I stało się, anulowana została pierwsza seria konkursu Mistrzostw Świata w Lotach Narciarskich 2012.

Bardzo pięknie się oglądało tą serię – odległości były bardzo ładne, wielu skoczków pobiło swoje rekordy życiowe. Jednak przed skokiem Stocha na grafice widać było jednak czerwony, zbyt duży wiatr zaraz po wyjściu progu. Kiedy się wreszcie wybił zachwiało nim niemiłosiernie i musiał ratować się przed upadkiem. Klapnął na 152 metrze, założył ręce za plecy zjeżdżając po woli z marsową miną.

Skok Polaka: http://www.youtube.com/watch?v=s0QadYzH-8g

Od tamtego czasu seria została przerwana. Kruczek pragnął złożyć protest, ale…

Warunki były dobre

FIS

Tymczasem minęła godzina, a wiatr szalał i wzmagł  się. Zostało pięciu skoczków (Koch, Morgenstern, Bardal, Kranjec, Ito). Po tejże godzinie wreszcie podjęto decyzję o anulowaniu wyników i rozegraniu jutro trzech serii konkursowych.

Dotychczasowa czołówka:
Freund – 220,5 m – 226,5 pkt
Velta – 234 m – 225,6 pkt
Mechler – 222,5 m – 219 pkt

Pełne anulowane wyniki na skokinarciarskie.pl

Na pewno zadowoleni będą Polacy, Ammann i Schlierenzauer. Tymczasem kontynuować woleliby na pewno: wymieniona wyżej pierwsza trójka, a także m.in. Czesi (Koudelka czwarty, Hvala szósty), Decombes Sevoie (10. pozycja z rekordem Francji) , Korniłow (z rekordem Rosji), Mutoka albo Nurmsalu (awansowałby do drugiej serii!).

Na koniec chciałbym zauważyć – oczywiście jeżeli Stoch mógł skoczyć, to znaczy, że w momencie zapalenia zielonego światła przez Mirana Tepesa wiatr mieścił się w przyjętych korytarzach (czy jakby powiedziała moja nauczycielka z podstawówki – w widełkach). Nie chcę zrzucać winy na jury, ale na pewno jest w tym ich duży udział. Stoch właśnie mówi, że źle wyszedł z progu.

Read Full Post »


MŚJ w Erzurum – medal Polaka

Olek Zniszczoł

Aleksander Zniszczoł, dzisiejszy medalista MŚJ. fot. Piotr Drabik @ flickr / CC BY SA 2.0

Pozytywnie zakończył się dzisiejszy konkurs indywidualny Mistrzostw Świata Juniorów dla Polaków.

Aleksander Zniszczoł został srebrnym medalistą konkursu! Nie jestem zbytnio zaskoczony, ponieważ w moich przewidywaniach widziałem go nawet na najwyższym stopniu podium. Olek wydaje się pewniakiem do kadry na Puchar Świata. Dotychczas wystąpił w nim podczas Turnieju Czterech Skoczni, gdzie nie zdobył punktów oraz w ramach kwoty narodowej w Zakopanem. Tam usłyszała o nim cała Polska – dziewiąte miejsce w pierwszym konkursie! Ruszał na Mistrzostwa jako jeden z największych faworytów do medalu. I jego poprawne skoki (107,5 m, 109,5 m) mu go przyniosły.

Szósta pozycja Klemensa Murańki (103,5 m, 105,5 m). Nasz perspektywiczny junior stracił szanse na złoto po doskonałym, lecz anulowanym skoku na 112 m w pierwszej serii. Mimo wszystko widzę go w kadrze na któreś z zawodów PŚ. Na pocieszenie dodam, że Skisprungschanzen.com uznaje rekord Klimka 😉
Pozytywnie oceniam też Byrta i Kłuska – wszyscy Polacy w pierwszej piętnastce to duuuuże szanse na złoto w drużynówce (ta w sobotę). Tam jednak trzeba będzie zmierzyć się z mocnymi Słoweńcami (wszyscy z nich byli dzisiaj lepsi od naszych)

Czub + Polacy:

M Zawodnik Wiek Kraj Odl 1 Odl 2 Pkt
 1 DEZMAN Nejc 1992 SLO  109.5  108.0  286.5
 2 ZNISZCZOL Aleksander 1994 POL  107.5  109.5  280.5
 2 HVALA Jaka 1993 SLO  110.5  105.5  280.5
 4 SJOEEN Phillip 1995 NOR  109.0  107.5  276.0
 5 MUELLER Lukas 1992 AUT  104.0  104.0  267.0
 6 MURANKA Klemens 1994 POL  103.5  105.5  263.5
 14 BYRT Tomasz 1993 POL  101.0  102.0  254.5
 15 KLUSEK Bartlomiej 1993 POL  104.0  99.0  251.5

Pełne wyniki (FIS)

 Tymczasem w konkursie pań triumfowała złota medalistka młodzieżowych igrzysk Takanashi, przed Hendrickson, czyli liderką Pucharu Świata i Cariną Vogt (o której słyszę pierwszy raz, szczerze powiedziawszy). Pełne wyniki pań.

Kwalifikacje w Vikersund

Koch

Martin Koch tym razem odpuścił sobie kwalifikacje. fot. Sławek @Flickr /CC BY-SA 2.0

Tymczasem w wietrznym (ostatnio niestety w plecy) Vikersund odbyła się seria kwalifikacyjna do Mistrzostw Świata w Lotach, którą miałem przyjemność obejrzeć na TVP Sport. Wiatr zdecydowanie nie pomagał dzisiaj zawodnikom i tylko kilku odleciało na sensowne odległości. Wśród nich, niespodzianka – Andreas Kofler, który dzisiaj zwyciężył (221 m)! Wbrew dotychczasowym domysłom może stanowić potężną konkurencję dla faworytów. Gospodarze także mają się z czego cieszyć – drugi był Velta (nowa życiówka na 221,5 m), a trzeci Fannemel (211 m). Cała trójka zdecydowanie na plus.


Jak już mówiłem ogromna większość skoczków zmagała się z mocnym niekorzystnym wiatrem, który ściągał ich na ziemię w okolicach 160-180 m.
Wszyscy Polacy zakwalifikowali się, najlepszy okazał się ponownie Miętus (oceniam pozytywnie!), najlepszy lotnik w naszej kadrze – 193,5 m w kwalifikacjach (co prawda gorzej niż dzisiejsza życiówka na 210 m, ale przy odpowiednim wietrze pewnie by ją pobił).  W świetle ostatnich skoków lepszy jest nawet od Stocha. Ten skoczył zaledwie 153 m (szczęście, że był prekwalifikowany) – jasne,   miał ponad 2 m/s w plecy (trzydzieści punktów za wiatr dodane), ale Ammann czy Kranjec mieli nie lepszy, a skoczyli ponad 200 m…

Chciałbym pochwalić Vincenta Descombes Sevoie, który po dzisiejszym locie na 222,5 m pobił swój rekord życiowy (podobnie jak wspomniany już Velta, a także Kaliniczenko – 172,5 m). Bardzo bym się cieszył, gdyby jutro był równie mocny, zawsze dopinguję przedstawicielom mniej znanych reprezentacji – tak jak Nurmsalu z Estonii czy Boyd-Clowes z Kanady (obydwoje się zakwalifikowali)

Wyniki kwalifikacji

Lista startowa do jutrzejszego konkursu

Do przeczytania jutro. Jeżeli macie coś do powiedzenia w kwestii dzisiejszych występów, zapraszam do komentowania, nie krępujcie się 😉

Read Full Post »

Older Posts »

%d blogerów lubi to: