Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Sport’ Category


Grand Prix Australii 2012. Pierwszy wyścig sezonu. Sześciu mistrzów na starcie. Ciekawe pozycje startowe. Zapowiadało się niesamowicie ciekawie… i jak było? Wyśmienicie. Dużo zaskakujących sytuacji, przedwczesnych zakończeń rywalizacji…

Patrz: Wyniki wyścigu i Klasyfikacje po wyścigu (f1wm.pl)

McLareny pokazały się z bardzo dobrej strony i potwierdziły, że są teraz zdecydowanie najlepsze. Button dobrze wystartował, szanował opony i opłaciło się. Został liderem klasyfikacji. Hamilton też nienajgorzej, startował z pole postion, finalnie był trzeci. Szacunek wzbudziła we mnie odważna taktyka, w której obydwa bolidy zjechały na raz do alei serwisowej.

Poza tym jakoś tak zawsze miło zobaczyć Jensona z szampanem w ręku 🙂
Pierwsza pozycja w klasyfikacji konstruktorów moim zdaniem zostanie podtrzymana w dalszej części sezonu.

Bardzo mi szkoda Mercedesa i Lotusa. Zapowiadało się dzisiaj na porządne punkty obu zespołów. Ale pech. Schumacher (NU) od początku jechał dobrze, ale ten nieszczęsny incydent na 10. okrążeniu oznaczał dla niego koniec wyścigu. Myślę, że mógłby walczyć o podium, gdyby nie to. Tymczasem Rosberg (12. NU) stracił punktowaną pozycję na ostatnim okrążeniu! Nie wiem co się dokładnie stało, ale pech prześladował dziś niemiecki team. Tymczasem Lotus zdobył punkty trzy. Raikkonen (7.) pojechał słabo w kwalifikacjach i musiał przedzierać się w górę podczas wyścigu – kto wie, jak skończyłoby się to, gdyby pojechał w Q2… Natomiast Grosjean (NU) stracił szanse na naprawdę ładne punkty, dogodna pozycja startowa…  i koniec na pierwszym kółki. Eh… no ale wyścig ogólnie był dzisiaj zaskakujący…

Szkoda też Williamsa. Widać że tegoroczna konstrukcja jest dużo bardziej udana od tej z zeszłego sezonu. Bolid jest dość szybki i zapowiada się regularne punktowanie kierowców. Prawda jest taka, że gdyby Maldonado nie miał wypadku na ostatnim okrążeniu to zdobyłby więcej punktów (osiem) niż cały Williams w 2011 (pięć bodajże).

Red Bull nie był typowany na faworyta i myślę, ale Vettel (2.) i Webber (4.) jednak pokazali, że dalej są mocni i nie można ich lekceważyć. Ferrari pojechało lepiej niż przewidywałem, Massa nie został sklasyfikowany (kolizja z Senną), ale Alonso wywalczył piąte miejsce. Widać jednak było te problemy z zużyciem opon. Niespodzianką jest to, że Sauber zajmuje obecnie trzecią pozycję w klasyfikacji konstruktorów (Kobayashi 6., Perez 8.).

Ciekawie się też patrzyło na tą wielką ciężarówę jadącą przed safety carem, która zabierała bolid Pietrowa 🙂

Sklasyfikowano szesnastu kierowców, choć ukończyło wyścig czternastu (dwóch wypadło po przejechaniu 90% dystansu).
A co z resztą? 3 wycofało się, 1 problem z zawieszeniem, 1 kolizja, 1 wypadek i 2 nie zakwalifikowanych.

______________________

a co wynik oznacza dla mojej pozycji w Grand Prix Managerze? Na razie jest faza wstępna, więc punkty dostaję tylko za typowanie, a punkty i kasę za kierowców dostanę po jej zakończeniu (pierwsze trzy wyścigi), chyba, że zdecyduję się na wyzerowanie składu w fazie zasadniczej (jest taka opcja).

Za typowanie dostanę szesnaście punktów. Natomiast za skład: za Schumiego nic, za Pereza 4 punkty, za bolid Lotusa 3 punkty, a za silnik Toro Rosso punkty dwa. Właściwie dość marnie, no ale cóż, będzie lepiej! 😉

Read Full Post »


Dzisiejsze kwalifikacje do Grand Prix Australii 2012 miały wynik z pewnością zaskakujący dla wielu. Ale początki sezonu zwykle są zaskakujące.

Przede wszystkim zdziwiła słaba forma Ferrari. Alonso (12.) i Massa (16.) na pewno liczyli na lepsze rezultaty. W przypadku tego pierwszego do porażki przyczynił się też problem z wypadnięciem na żwir. Ciekawe czy Kubica lepiej by sobie poradził od Massy (przecież widziano go w tym fotelu…). Nie wiadomo, bo czerwony bolid nie sprawował się najlepiej, zarówno dziś jak i podczas zimowych testów – w tym w symulacjach wyścigów.

Dobrze wypadł Mercedes. Zespół ten korzysta ze swojej techniki wspomagania DRS’u, w czym próbują mu przeszkodzić inne zespoły, a FIA ma się tym zająć. Ciekawe, czy jak zwykle każdą innowację, zakażą tego i zatrzymamy się w rozwoju technicznym bolidów. Ale zarówno Schumacher (4.) jak i Rosberg (7.) mają powody do zadowolenia  – zobaczymy jutro ich tempo wyścigowe.

Sukces McLarena – dublet Hamilton (PP) i Button (2.) wystartuje jutro z pierwszej linii i są głównymi faworytami do zwycięstwa. W kwestii Red Bulla – ten tor im najwyraźniej nie leży, Webber był piąty, a Vettel szósty. Ale wszystko do zobaczenia jutro, bo wiadomo – tempo kwalifikacyjne to jedno, a wyścigowe to drugie.

W pierwszej dziesiątce znalazł się także jeden Lotus – ten Grosjeana (3.). Widać, że konstrukcja ma potencjał, ale warto przypomnieć, że w zeszłym roku Renault  ukończyło wyścig na trzeciej pozycji (Pietrowa), po czym było już tylko gorzej… Tymczasem drugi czarno-złoty bolid, Raikkonena zakończył pierwszą sesję na 18. miejscu (potem awansował na 17., po karze Pereza). Czy to chwilowe problemy czy też odzwyczajenie od rywalizacji przez byłego mistrza świata?

Do Q3 dostał się też Williams – Maldonado (8., miejmy nadzieję, że zespół pokaże się z lepszej strony niż w zeszłym sezonie), Force India  -Hulkenberga (9.). i Toro Rosso – Ricciardo (10.). Jeśli chodzi o tego ostatniego, to widać, że wykupienie mu miejsca w HRT w zeszłym sezonie było dobrym posunięciem i nabrał chłopak doświadczenia. Drugi kierowca Toro Rosso, debiutant Jean Eric Vergne, ponoć niezły talenciak, był jedenasty, co też dobrze wróży zespołowi.

Tymczasem podobnie jak w zeszłym roku HRT w GP Australii nie wystąpi. Ciekawe jak będzie w następne weekendy. Ale dziś odstawali wyraźnie tempem, nie zakwalifikowali się, sędziowie nie pomogli, a nawet udzielili reprymendy za przeszkadzanie na torze.

Wyścig jutro o siódmej czasu polskiego (transmisja na Polsat, Polsat Sport Extra).

Pełne wyniki kwalifikacji

Tymczasem w kwestii Grand Prix Managera – mam na razie skład Schumacher + Perez + bolid Lotusa + silnik Toro Rosso.

Typowane wyniki: PP VET (no, i tu już wiadomo, że nie zyskam trzech punktów :D), 1-3: WEB, VET, BUT, 4-6: MSC, ALO, RAI, 7-10: SEN, DIR, RIC, GRO.
Wysoce prawdopodobne, że pomyliłem się w kwestii Alonso, Senny, Raikkonena i  di Resty. Zapomniałem też wytypować Hamiltona. No nic, zobaczymy 😉

Read Full Post »


Kamil Stoch

Kamil Stoch będzie walczył o podium klasyfikacji generalnej. fot. Tadeusz Mieczyński @ skijumping.pl / CC BY SA 3.0

Zbliża się PŚ w Planicy – finał sezonu, gdzie rozstrzygnie się końcowa kolejność czołówki.

Oto czołowa „groźna” siódemka – lider plus sześć miejsc które matematycznie są w zasięgu Stocha (2-6). Zawarłem miejsce i punkty w PŚ, PŚL oraz miejsce na MŚL oraz średnie miejsce z trzech ostatnich występów (w Skandynawii).

Zawodnik Kraj Poz Pkt MŚL
m
Śr PŚL
Poz
PŚL
Pkt
BARDAL Anders NOR 1 1295 7 5,33 3 182
SCHLIERENZAUER Gregor AUT 2 1172 18 11,33 10 73
KOFLER Andreas AUT 3 1127 6 14,33 17 35
ITO Daiki JPN 4 1066 5 2   1 210
STOCH Kamil POL 5 1025 10 18,66 6 140
MORGENSTERN Thomas AUT 6 982 8 17,66 4 146
FREITAG Richard GER 7 954 9 7 16 39a

Prawda jest taka – przy obecnym rozkładzie sił w czołówce (na podstawie ostatnich konkursów) Stoch jest teoretycznie najsłabszy pod względem ostatnich występów (średnio 19 miejsce!). Największym faworytem wydaje się Ito – bo ma i wysoką pozycję w lotniczej klasyfikacji – jest liderem, i średnie drugie miejsce z ostatnich występów (dwa zwycięstwa i jedno czwarte miejsce). Można liczyć na potknięcia Koflera, Freitaga (słabi lotnicy) czy też Schlierenzauera, ale niewiele one nam dadzą, jeśli Ito pokaże się ze swojej doskonałej strony.
Jeszcze przypomnę – Kamil mówił przed sezonem: celuję w pierwszą szóstkę PŚ.

Tymczasem Piotrek Żyła zajmuje 19. miejsce w generalnej klasyfikacji, dwudziesty Neumayer traci do niego punktów szesnaście. Matematycznie w jego zasięgu jest miejsce trzynaste (Takeuchi, 408 punktów). Mimo tego, jak to się skończy, nieobliczalny Piotrek odniesie w tym sezonie największy sukces w karierze. Miejsca  w czołowej dziesiątce, rekord Polski i okolice dwudziestki PŚ. Brawo!

Tymczasem obecność Maćka Kota w niedzielnym konkursie (w niedzielę główny finał, gdzie wystartuje czołowa czterdziestka PŚ) jest teorytycznie zagrożona – Polak jest słabym lotnikiem, a zajmuje 36. miejsce w klasyfikacji, z odstępem 22 punktów do czterdziestego.

Do Planicy pojedzie też Krzysiek Miętus, Olek Zniszczoł i Klimek Murańka – dla tych dwóch ostatnich to pierwsze loty narciarskie w życiu

Ale wszystko zależy od formy, warunków i szczęścia w ten weekend… Trzymamy kciuki za Polaków!

Read Full Post »


Grzegorz Miętus, fot. Konrad Podkanowicz / CC BY SA 2.0

Już zdążyłem się przyzwyczaić, że jeżeli jakiś Polak po pierwszej serii konkursu Pucharu Kontynentalnego w skokach narciarskich znajduje się w czołówce, to na bilion procent przepadnie w finałowej. Tak było choćby z Hulą w Norwegii, tak było i dzisiaj z Grześkiem Miętusem w Kuopio.

Ale zanim, wytłumaczę mniej zorientowanym co to Puchar Kontynentalny (CoC, PK) – jest to swoista „druga liga” skoków, zawodnik żeby wystartować w PŚ musi mieć na swoim koncie punkty w PK zdobyte w obecnym lub poprzednim sezonie (jeżeli zdobędzie już punkty w PŚ ma dożywotnie prawo startu w PŚ). Tymczasem by wystartować w PK musi mieć punkty w lidze trzeciej, czyli w FIS Cupie. Żaden Polak nie triumfował w zimowej edycji Kontynentala, natomiast w letniej mieliśmy dwóch zwycięzców klasyfikacji generalnej – Stoch w 2010 i Zniszczoł w 2011)

Wracając do sedna, Miętus po pierwszej serii był trzeci, po skoku na 116 m. Pewnie myślał już o przypieczętowaniu dobrego występu w drugiej serii, co spowodowało by podwójne zadowolenie w domu Miętusów (jego brat, Krzysiek zdobył porządne punkty w czwartek w PŚ w Trondheim). Niestety druga seria przyniosła mu klapnięcie na bulę (94,5 m). Pokazuje to, że poza tą grupką juniorów z MŚJ (chociaż Kłusek dzisiaj też zawiódł) nie mamy żadnego stabilnego zaplecza. Hula, który niedawno miał podobną sytuację, dzisiaj upewnił nas w tym, jaki jest niestabilny, nie zdobywając nawet punktów… Bachleda powinien już sobie dać spokój, myślę, że stracony ułamkami punktów medal ostatnich Mistrzostw Polski mógł go trochę, niepotrzebnie w sumie, podbudować. A taka ciekawostka – jakiś inny Bachleda, Daniel, zdobył srebro Mistrzostw Świata Weteranów, które odbywają się w tym roku w Szczyrku (złoto dla Wojtka Tajnera).

Dzisiejsze wyniki CoC przekonują mnie, że obecna kadra wystawiana do PŚ (Stoch, Żyła, M. Kot, K. Miętus, Zniszczoł i Murańka) ma największe szanse na zdobycie punktów i powinna pojechać do Planicy.

W klasyfikacji generalnej najwyżej z Polaków jest Zniszczoł (20. pozycja), potem Hula (24.)

Skrócone wyniki dzisiejszego konkursu CoC w Kuopio:

Lp. Nazwisko i imię Kraj Odl.1 Pkt.1 Odl.2 Pkt.2 Suma
1. LOITZL, Wolfgang  AUT 108.5    , 92.3     , 127.5   , 130.0   , 222.3
2. POPPINGER, Manuel  AUT 118.0 109.9 116.0 106.8 216.7
3. SWENSEN, Vegard  NOR 109.0 93.2 120.0 115.5 208.7
4. LANISEK, Anze  SLO 111.0 95.8 119.5 111.6 207.4
5. GANGNES, Kenneth  NOR 110.5 94.9 116.5 106.7 201.6
6. KRAFT, Stefan  NOR 113.5 100.8 112.5 99.5 200.3
15.
BYRT, Tomasz  POL 108.5 89.8 109.5 92.6 182.4
27.
MIETUS, Grzegorz  POL 116.0 105.8 94.5 62.6 168.4
28.
ZIOBRO, Jan  POL 102.0 77.6 103.5 81.3 158.9
29.
KLUSEK, Bartlomiej  POL 107.0 85.1 99.5 67.6 152.7
30.
KUBACKI, Dawid  POL 104.0 82.2 96.0 65.8 148.0
37.   BACHLEDA, Marcin  POL 97.5 69.5 69.5
39.
HULA, Stefan  POL 97.5 67.5 67.5

Read Full Post »


Julija Iwanova, wczoraj druga. fot. FIS

PŚ w biegach w Lahti się skończyło, niedługo po swoim skokowym koledze.

Dla Justyny Kowalczyk nie skończyło się ono zbyt pomyślnie. Po problemach w biegu łączonym przyszła mała klęska w sprincie. W obu biegach z dobrej strony pokazała się natomiast jej największa rywalka, Marit Bjoergen, co pozwoliło jej odbiegnąć nieco od Polki. Wielokrotnie mówiłem, że Norweżka nawet jak nie wygrywa to jest najlepsza (co za tym idzie, jak wygrywa – tym bardziej).

W sobotę był ten pechowy bieg łączony, o którym już pisałemWczoraj natomiast przyszedł czas na sprint – tam Kowalczyk przebrnęła bez problemu do finału, który jednak ukończyła na trzeciej pozycji. A zapowiadało się na zwycięstwo, uciekła nieco na podbiegu, no ale Machina Norweska nie miała problemu, by ją dopaść na  pierwszym bodajże zjeździe, który polska zawodniczka pokonała zbyt ostrożnie.

Czołówka sprintu:
1. BJOERGEN Marit (NOR)
2. IWANOWA Julia (RUS)
3. KOWALCZYK Justyna (POL)
4. FALLA Maiken Caspersen (NOR)
5. KIKKAN Randall (USA)
6. DOTSIENKO Anastazja (RUS)
pełne wyniki 

Klasyfikacja generalna:

Generalna Dystans Sprint
Zawodniczka Kraj poz pkt poz pkt poz pkt
BJOERGEN Marit NOR 1 2095 1 1204 6 371
KOWALCZYK Justyna POL 2 2017 2 1100 4 427
JOHAUG Therese NOR 3 1510 3 1054 38 56
RANDALL Kikkan USA 4 1129 11 341 1 604
KALLA Charlotte SWE 5 1080 4 690 19 146
KRISTOFFERSEN Marthe NOR 6 865 5 568 37 59

Jak widać, podium generalki jest zbieżne z podium dystansów. Potem zresztą jest podobnie, nie licząc dobrej sprinterki Randall, która pewnie sięgnie po Małą Kryształową w sprintach. Tymczasem żadna z trzech Wielkich nie stoi na podium sprintu, które wygląda tak:

Generalna Dystans Sprint
Zawodniczka Kraj poz pkt poz pkt poz pkt
RANDALL Kikkan USA 4 1129 11 341 1 604
MATVEEVA Natalia RUS 15 484 58 18 2 466
FALLA Maiken Caspersen NOR 12 528 47 37 3 443

A jak tam dwie inne zawodniczki które stawały na podium w ten weekend?

Generalna Dystans Sprint
Zawodniczka Kraj poz pkt poz pkt poz pkt
WENG Heidi NOR 16 484 14 317 22 137
IVANOVA Julia RUS 17 441 16 266 29 93

a te nasze dwie Poleczki, które już pewnie nic więcej nie wskurają w tym sezonie?

Generalna Dystans Sprint
Zawodniczka Kraj poz pkt poz pkt poz pkt
SZYMANCZAK Agnieszka POL 99 4 69 4
JASKOWIEC Sylwia POL 106 2 73 2

 A tu full generalka (FIS)

No to tyle na dzisiaj! W środę sprinty w Drammen, a w niedzielę trzydziestka łyżwą w Oslo! Obstawiam, że w tej trzydziestce wygra Johaug 😉

Read Full Post »


Piotr Żyła, jeden z dzisiejszych skubańców. Zdjęcia autorstwa Sławka z Flickr, udostępnione na licencji CC BY SA 2.0

PŚ w Lahti w skokach narciarskich dobiegło końca. Był wiatr, była loteria i był przede wszystkim obiekt mniejszy niż planowano.

Na plus:
Skocznia K90. Obserwując zawody w ten weekend stwierdzam stanowczo, że powinno być więcej konkursów Pucharu Świata na skoczniach normalnych (K75-99). To zupełnie inny wymiar rywalizacji – nieprzewidywalnej, wyrównanej i wymagającej dobrej techniki. Amplitudy odległości między zawodnikami nie są duże.
A i konkretnie mniejsza skocznia w Lahti była bardzo urokliwa, zwłaszcza we wczorajszej drużynówce. Ten wieczorny konkurs, rozgrywany przy takim niedużym oświetleniu był wprost urokliwy.

Reprezentacja Polski. Tak, ogółem Polacy pokazali się z dobrej strony – niechaj inne narody wiedzą, że mamy skoczków na światowym poziomie. Piotrek Żyła po raz drugi w karierze wskoczył do czołowej dziesiątki, awansując w generalce. Maciek Kot także zanotował najlepszy w historii swoich występów PŚ rezultat, kończąc zawody na miejscu dwunastym. Z pewnością jest w tym duża zasługa skoczni, która mu bardzo odpowiada – ileż było mówienia w czasie lotów, że Maciek przyjmuje pozycję charakterystyczną dla mniejszych obiektów i dlategóż tak słabo mu na mamutach idzie. I Klimek Murańka oczywiście – utalentowany junior, od dawna uznawany za nadzieję polskich skoków. Pierwsze punkty w Pucharze, a dokładniej – dziesięć.

Annsi Koivuranta pokazał, że fińskie skoki nie umarły całkowicie, plasując się o jakieś półtorej metra za podium. Lukas Hlava także zasługuje na pochwałę – pierwsze podium w karierze. No i oczywiście Daiki Ito, kolejny dobry występ, nie dość, że dobry z niego „mamutnik”, to tu też jest niezły, zbliżył się do Morgensterna w klasyfikacji indywidualnej. I z chęcią pochwalę Vincenta Descombes Sevoie. Dzisiejsza pozycja w pierwszej dwudziestce to informacja, że udane w jego wykonaniu MŚL to nie był przypadek.

Na minus:
Olek Zniszczoł mnie zawiódł. W drużynówce był najgorszy z Polaków, co prawda szesnasty w nieoficjalnej indywidualnej klasyfikacji, ale to tylko pokazuje, jak dobrzy byliśmy. W konkursie indywidualnym nie wystąpił, bo nie przebrnął przez kwalifikacje. Tak samo jak Krzysiek Miętus, który ostatnio robił za numer trzy w naszej kadrze. Czyżby forma się już wypalała, czy też to wina wielkości obiektu (wszyscy doskonale wiedzą, że Miętus to lotnik)?

Nie będę prowadził nagonki na tych, którzy zwyczajnie przegrali z warunkami, tak więc: Stoch (który nie miał szansy by przekroczyć granicę 1000 pkt w generalce), Freund, Koch, Tepes, Kranjec… zawodnicy znani, wysoko w generalce, ale dzisiaj im się nie powiodło. Myślę, że nie z ich winy.

Czas na tabele.

Indywidualny (top6 + Polska):

Poz Zawodnik Year Kraj Skok1 Skok2 Pkt
 1 ITO Daiki 1985 JPN  93.0  92.0  245.5
 2 BARDAL Anders 1982 NOR  90.5  96.0  239.2
 3 HLAVA Lukas 1984 CZE  90.5  94.5  237.2
 4 KOIVURANTA Anssi 1988 FIN  94.0  91.5  234.3
 5 TAKEUCHI Taku 1987 JPN  90.5  90.5  232.5
 6 SCHLIERENZAUER Gregor 1990 AUT  91.0  89.5  229.3
 10 ZYLA Piotr 1987 POL  92.0  86.0  227.7
 12 KOT Maciej 1991 POL  91.5  86.5  224.3
 21 MURANKA Klemens 1994 POL  85.0  84.5  215.9
 39 STOCH Kamil 1987 POL  79.5    94.0

Wyniki pełne (FIS) 

Wyniki konkursu drużynowego:
1. Austria 891.6
2. Niemcy 878.1
3. Polska 877.5
4. Norwegia 850.2
5. Słowenia 829.3
6. Japonia 809.1
7. Rosja 804.4
8. Finlandia 788.2
9. Czechy 396.2
10. Estonia 277.0

Puchar Świata – klasyfikacja generalna (zmiany)

Poz Zawodnik Zmiana
poz
Kraj Pkt
przed
Pkt
nowe
Pkt
po
 1 BARDAL Anders NOR 1139 +80  1219
 2 SCHLIERENZAUER Gregor AUT 1095 +40 1135
 3 KOFLER Andreas AUT  1061 +5  1066
 4 STOCH Kamil POL 961 0 961
 5 MORGENSTERN Thomas AUT  910  +36  946
 6 ITO Daiki JPN  816 +100  916
 20 ŻYŁA Piotr +1 POL 188 +26  214
 38 KOT Maciej +6 POL 50 +22  72
47 ZNISZCZOŁ Aleksander -1 POL 47 0  47
 52 MIĘTUS Krzysztof POL 31 0  31
62 MURAŃKA Klemens N POL 0 +10 10

Read Full Post »


Heidi Weng, dzisiaj po raz pierwszy stanęła na podium Pucharu Świata (trzecie miejsce). fot. Espen Haugen © Mediehauset Nettavisen

Dzisiejsze przedpołudnie w Lahti upłynęło pod znakiem Pucharu Świata w biegach narciarskich. 15 km stylem łączonym, konkretnie. Dość szybko oczywiście wydzieliła się „wielka trójka”, ale nie wybiegła zbyt daleko. Wkrótce jednak Johaug i Kowalczyk zaczęły narzucać tempo i reszta musiała je dobiegać. Na jednym z nawrotów tej bardzo wymagającej trasy Polka wywróciła się, ale wkrótce nadrobiła straty i prowadziła (wraz z Therese). Na lotnej premii na 5,6 km druga. Przed zmianą nart ponownie doszło do wywrócenia się Justyny. Jako, że przed stadionem jest oczywiście zjazd, Bjoergen dogoniła ją. Wkrótce Kowalczyk była już piąta, ale wyglądała na zmęczoną i traciła kolejne lokaty. Przed nią utworzyła się grupa trzech Norweżek: Bjoergen, Weng i Steira. Polka musiała rywalizować o jak najwyższą pozycję w kolejnej „grupce”. Tymczasem Therese była w swoim żywiole i uciekła już pozostałym dość daleko, warto nadmienić, że na wszystkich punktach pomiarowych w trakcie biegu była liderką.

Sytuacja na finiszu wyglądała następująco:

Poz Zawodniczka Wiek Kraj Czas
 1 JOHAUG Therese 1988 NOR  36:52.6
 2 BJOERGEN Marit 1980 NOR  37:03.4
 3 WENG Heidi 1991 NOR  37:04.5
 4 STEIRA Kristin Stoermer 1981 NOR  37:07.0
 5 KALLA Charlotte 1987 SWE  37:32.3
 6 IVANOVA Julia 1985 RUS  37:32.4
 7 ROPONEN Riitta-Liisa 1978 FIN  37:38.5
 8 KOWALCZYK Justyna 1983 POL  37:45.2
 9 HAAG Anna 1986 SWE  37:47.8
 10 ISHIDA Masako 1980 JPN  37:48.1

pełne wyniki (FIS)

Warto nadmienić, że bardzo dobry występ zanotowała Heidi Weng, młoda (91′ rocznik) zawodniczka norweska. To jej pierwsze podium w Pucharze Świata! Walczyła ze Steirą o tą lokatę w ramach „norweskiej grupki”. A właśnie – cała pierwsza czwórka to zawodniczki z Norwegii. Ósma Kowalczyk to nie jest dobry rezultat. Możliwe, że Polce przytrafiło się coś w łokieć – miejmy nadzieję, że nie i jutro pokaże dobrą sprinterską formę!

Czołówka generalki:

Generalna Dystanse Sprinty
Zawodniczka Kraj poz pkt poz pkt poz pkt
 +1 BJOERGEN Marit NOR 1 1995 1 1204 6 271
 -1 KOWALCZYK Justyna POL 2 1957 2 1100 5 367
JOHAUG Therese NOR 3 1510 3 1054 37 56
RANDALL Kikkan USA 4 1084 11 341 1 559
KALLA Charlotte SWE 5 1051 4 690 22 117

Jutro sprint – zobaczymy, co się wydarzy, przewidywań może być wiele… Tym czasem czekamy na drużynówkę skokową… 🙂

A teraz taka ciekawostka… wiecie kto jest sponsorem tytularnym Pucharu Świata w narciarstwie slopestyle…?

Read Full Post »

Older Posts »

%d blogerów lubi to: